Umowa zlecenie a komornik

//Umowa zlecenie a komornik

Umowa zlecenie a komornik


Umowa zlecenie a komornikNie każdy pracuje na umowę o pracę. Wiele osób zatrudnionych jest na umowy cywilnoprawne, w tym umowę zlecenie. Ma to znaczenie zarówno na co dzień, jak również w kwestii składek, podatków oraz ewentualnej egzekucji komorniczej. Właśnie dlatego o umowie zlecenia warto wiedzieć jak najwięcej.

Najważniejsze zasady umowy zlecenia

Umowa zlecenie to umowa cywilnoprawna, jedna z częściej spotykanych. W zależności od sytuacji, zawodu i potrzeb ma swoje plusy oraz minusy. Jak podaje Kodeks cywilny umowa taka jest zawierana na czas określony (może być na kilka dni, może być nawet na kilka miesięcy) do momentu wykonania zlecenia przez wykonawcę. W umowie tej najważniejsze jest dokładne, staranne zrealizowanie działania powierzonego umową.

Rzeczona umowa gwarantuje bardzo dużą swobodę działania oraz samodzielność pracowników w ustalaniu priorytetów ich pracy. Nie posiada wymiaru godzinowego, jak umowa o pracę, co oznacza że nie ma także konkretnej pory rozpoczęcia oraz zakopcenia pracy. W zależności od branży może wykonawca może nie mieć nad sobą żadnego zwierzchnika, sam ma zrealizować zlecenie. Co istotne umowa zlecenia nie musi być zawarta w formie papierowej, może być także ustna, jednak dla bezpieczeństwa warto podpisać dokumenty. W umowie powinny znaleźć się: strony umowy, data rozpoczęcia, data wygaśnięcia, przedmiot zlecenia (szczegółowo określony) oraz wynagrodzenie. Od 2018 roku wynagrodzenie za godzinę przy umowach cywilnoprawnych to 13,70 zł.

Komornik i umowa zlecenie

Z perspektywy egzekucji komorniczej, o ile można tak to ująć, najkorzystniejsze jest posiadanie umowy o pracę. Jest ona najbardziej chroniona, nie tylko przez Kodeks pracy, lecz także przez Kodeks postępowania cywilnego. Komornik nie może po prostu zabrać całości wynagrodzenia, lecz zawsze musi pamiętać o zostawieniu dłużnikowi kwoty wolnej od zajęcia. Jest ona równa minimalnemu wynagrodzeniu za pracę obowiązującemu aktualnie w Polsce. To oznacza, że dłużnik zarabiający minimalną pensję nie musi obawiać się potrącenia całości, a jedynie nadwyżek spływających na konto. Żadne zajęcie komornicze nie jest komfortowe, lecz w takim przypadku dłużnik nie zostaje całkowicie z niczym. W przypadku umowy zlecenie sytuacja jest bardziej niekomfortowa dla dłużnika.

Nie ma żadnych zapisów prawnych ani w Kodeksie postępowania cywilnego ani w Kodeksie cywilnym, które kwoty wolne od zajęcia albo wyłączenia wiązałyby z umową zlecenia. Oznacza to, że komornik może w świetle prawa zająć całe wynagrodzenie uzyskiwane z tytułu takiej umowy.

Zajęcie wynagrodzenia z umowy zlecenia

Jeśli doszło do rozpoczęcia egzekucji komorniczej, a dłużnik posiada wynagrodzenie jedynie z umowy zlecenia, zostanie ono w całości zajęte. W przypadku umowy o pracę dłużnikowi pozostaje do dyspozycji minimalna krajowa, w przypadku umowy zlecenia nie ma takiej ochrony. Gdy komornik zajmie konto bankowe dłużnika wszystkie pieniądze przejdą na jego konto, a następnie na rachunek wierzyciela.

Od momentu wejścia komornika na konto pracodawca (zleceniodawca) jest zobowiązany do potrącania wynagrodzenia w myśl postanowienia otrzymanego od komornika. Nie ma możliwości odmowy, gdyż posiadany przez komornika tytuł wykonawczy (orzeczenie sądowe z klauzulą wykonalności) nakazuje mu udzielenie wszelkiej pomocy przy ściąganiu długu od dłużnika.

Jak ochronić swoje pieniądze przed komornikiem?

Są osoby, które umową zlecenia dorabiają sobie do pensji, lecz są i takie, dla których jest ona jedynym źródłem utrzymania, niezależnie od jej wysokości. W takiej sytuacji zajęcie komornicze zabierające całość comiesięcznego wynagrodzenia oznaczałoby pozbawienie dłużnika środków do życia.

Jeśli komornik zajął już konto i tym samym całą wypłatę, trzeba jak najszybciej udać się do niego z wizytą oraz odpowiednimi dokumentami. Dokumenty muszą świadczyć o tym, że pieniądze wypracowywane w ramach zlecenia są jedynymi dochodami. Jest to istotne, gdyż zajęcie całego, jedynego dochodu dodatkowo pogorszyłby sytuację życiową dłużnika.

Przy tym, podobnie jak w przypadku innych potrąceń, brak jakiejkolwiek ochrony dotyczy dłużników alimentacyjnych. Ustawodawca w takiej sytuacji staje po stronie małoletnich, chroniąc ich interesy i finanse. Sumy mające zaspokoić zadłużenie alimentacyjne są egzekwowane jako pierwsze. Jesteś zainteresowany pomocą, zajrzyj na stronę pożyczki bez bik dla zadłużonych!

Co w przypadku, gdy umowa zlecenia jest powtarzalna?

Są umowy zlecenie trwające jednorazowo, najbardziej narażone na to, że gdy pojawi się komornik wypłata za nie zostanie zajęta w całości. Jednak często zdarza się, że podpisywana co miesiąc umowa zlecenia z jednym pracodawcą skutkuje wieloletnią współpracą. Jeżeli jesteś w takiej sytuacji, a jednocześnie wisi nad Tobą egzekucja komornicza skontaktuj się z właściwym komornikiem sądowym.

Gdy pracujesz u jednego pracodawcy, dostajesz co miesiąc pensję, komornik może zastosować przepisy dotyczące umowy o pracę. Oznacza to, że część wypłaty będzie wolna od zajęcia komorniczego, jak w przypadku wspomnianej już umowy. Dzięki temu komornik nie zajmie całości wynagrodzenia, lecz jedynie jego część, zostawiając na koncie sumę równą minimalnemu wynagrodzeniu netto. Wynosi to obecnie 1575 złotych.

Konieczne jest pamiętanie, że w przypadku zajęcia komorniczego nie można pertraktować z pracodawcą. Pracodawca jest zobowiązany przekazywać komornikowi wyznaczoną przez niego kwotę. Jedyna osoba, która może wyłączyć spod zajęcia całość albo część wynagrodzenia za pracę jest komornik sądowy. Dodatkowo wszelkie informacje dla dłużnika, jak i jego pracodawcy jest on zobowiązany przedkładać na piśmie.

Definicja komornika:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Komornik_sądowy

Umowa zlecenie a komornik
Oceń ten wpis

WNIOSEK

2018-11-22T07:34:46+00:0018.09.2018|Blog finansowy|

Napisz komentarz